ŻYCIE

Kiedy będziesz starsza przypomnę Ci..

To, że macierzyństwo bywa męczące, może wyjść bokiem, odbić się czkawką, znasz pewnie ze swojej codzienności. Nie rzadko widzisz na Facebook’u zabawne memy na temat rodzicielstwa.

Bywają sytuację, w których chciałabyś zapaść się pod ziemię kiedy twoje dziecko walnęło w tłumie jakiś durny tekst, albo kiedy padasz na twarz ze zmęczenia bo właśnie mu się coś odwidziało, a ty jak durna próbujesz mu przetłumaczyć. Kiedy tydzień temu jadło rybę, aż mu się uszy trzęsły, a w tym tygodniu tupie nogami, że nie będzie tego jadło.

Sama w dzieciństwie pewnie nie byłaś lepsza. Wszyscy mamy swoje za uszami. Jedni mniej, inni więcej. Nie wierzę, że są dzieci, które każde polecenie rodzica wykonują bez zająknięcia. Dziś kiedy mama ci o tym przypomina śmiejesz się z tego. Jeszcze zabawniej jest wtedy kiedy przyprowadzasz do domu chłopaka, dopiero co się poznajecie, a twoi rodzice zaczynają sypać takimi teksami, że aż czasem sama masz ochotę zapaść się pod ziemię. Wiesz pewnie o czym mówię.

Moje dzieci są jeszcze małe, jednak są takie rzeczy, o których zamierzam im przypomnieć jak będą starsze.

Mamo, nie mam siły iść na spacer.

Jeśli jesteś ze mną już trochę i czytasz co nieco to wiesz jak bardzo lubię spacery. Kiedy byłam w ciąży zarówno pierwszej jak i drugiej cieszyłam się na myśl o długich spacerach. Ale niestety nic bardziej mylnego moje dzieci wózek po prostu parzył. Kiedy miały siedzieć w wozie, wyginały się w różne strony, albo zanosiły płaczem. Biegiem, zdyszana gnałam do domu. Za kilka lat jak powiedzą mi „mamo nie mam siły iść na spacer”. Przypomnę im jak za dzieciaka nie chciały siedzieć w karocy. W zasadzie już dziś kiedy Maja ma prawie 5 lat i wychodzimy na spacer słyszę ” mama ja bym chciała jechać w wózku”.

Mamo, ja nie chce do przedszkola.

Przedszkole, ile stresu mnie kosztuje każdy poranek. Codziennie słyszę to samo „mamo ja nie chce do przedszkola, ja chce zostać w domku. Poczekam jeszcze kilka lat jak będzie chodziła do szkoły i powie, że woli do przedszkola. Wtedy jej przypomnę jak bardzo nie lubiła swojego przedszkola.

Mamo, ja nie chce sama spać.

Maja nigdy, ale przenigdy nie jest śpiąca. Może wstać o 6, zasypiać przy myciu zębów, siedzieć patrząc w jeden punkt, marudzić, że jest zmęczona i nie ma siły, ale NIGDY śpiąca. Sama mówi, że nie lubi spać. Mało tego jak już czuje, że głowa jej leci i zasypia to wstaje z łóżka, albo siada😪😲. A gdyby ją tak wsadzić w samochód i wyjechać poza osiedle to bywa, że zasypia jak tylko ruszamy z miejsca. Ale nie jest śpiąca- wcale.

Mamo, my chcemy patrzeć.

Łazienka, najbardziej okupowane miejsce w mieszkaniu. Moja codzienna toaleta jest z obstawą. Nadia trzyma mnie za nogę bo chce chodzić, albo jest wszędzie tam gdzie nie powinna. Ja maluję rzęsy w odstępach czasu. Zdążyło się, że wyszłam z mieszkania z jednym okiem umalowanymi 😂. Niko (pies) siedzi obok i proszącym spojrzeniem daje znać, że on też czeka na mnie no i Maja. Z nią jeszcze sytuacja jest o tyle dobra, że czasami Nadii uda się jej nie obudzić. Wtedy jest tylko duet. W przeciwnym razie, mamo, ale my tylko patrzymy- mówi Maja.

Dzidzka w brzuchu.

Jesteśmy na basenie. Akurat zaczynają się zajęcia aqua aerobik dla ciężarnych. Tłumaczę Mai, że te Panie maja w brzuszku małą dzidzię. Po chwili do wody wchodzi nieco grubsza kobietka. Maja na głos komentuje- mama, ta Pani ma w brzuchu dzidzię.🙂😀

Takich sytuacji jest mnóstwo. To tylko kilka i wiem, że z dnia na dzień ich lista jak i ranga urośnie. Dobrze będzie jeśli z każdej z nich będzie można się kiedyś pośmiać😂

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: