DZIECI

Jeśli już pochwała to z głową. O tym jak doceniać wysiłki dziecka.

Mam wrażenie, że o wiele częściej zwracamy dziecku uwagę na to co zrobiło źle, co ma poprawić, aniżeli pochwalamy za to co zrobi dobrze.

Prosty przykład.

Mijacie sąsiada na klatce, dziecko mówi dzień dobry – ty nie reagujesz wcale. Bo to oczywiste. Ale kolejnego dnia znowu mijacie sąsiada i twoje dziecko nie mówi nic. Co wtedy robisz? Zwracasz od razu uwagę? Odpowiedziałaś- tak?

Ja też.

Myślę też, że o wiele szybciej kiedy dziecko przychodzi do Ciebie z obrazkiem i pyta „mamusiu ładnie?” Odpowiadasz:

  • pięknie,
  • wspaniale,
  • ślicznie….

Jeśli już stosujesz pochwały dla dziecka, to ten wpis jest dla ciebie.

Jak stosować pochwały dla dziecka. Nie oceniaj! Opisz. Doceń wysiłek.

No właśnie czy to jak chwalimy ma jakieś znaczenie.

Tak ma.

Ja bardzo często, a szczególnie wtedy kiedy byłam zajęta, używałam jako pochwały jednego słowa. Super! Pięknie! Świetnie! Dobrze! Wspaniale! Czyli oceniałam to co zrobiło moje dziecko. Bo to jest najprostsze i przychodziło mi z taką łatwości wręcz naturalnie.

A gdyby tak to słowo wspaniale zamienić na zestaw słów i zastanowić się co kryje się pod słowem wspaniale?

Gdyby zamiast ocenić efekt, docenić wysiłek dziecka.

I tak kiedy dziecko przychodzi do Ciebie z obrazkiem zamiast powiedzieć- wspaniale, powiesz: widzę, że narysowałeś kwiaty, bardzo równo je pokolorowałeś, włożyłeś w to dużo pracy. To się nazywa zaangażowanie.

Albo kiedy dziecko posprzątało swój pokój. Ja najczęściej mówiłam: Noooo super, pięknie.

Czy to coś dawało mojej córce? Bo nie można nie zgodzić się z tym, że większość z nas stosuje właśnie takie pochwały dla dzieci. Możliwe, że dało. Chwilowe zadowolenie z mojej oceny.

Ale kiedy już mówiłam ” wiedzę, że wszystkie klocki poukładane są razem, puzzle na swoim miejscu, na podłodze nie ma zabawek, a w dodatku łóżko przygotowane do snu. Musiałaś się postarać, żeby zrobić taki porządek. Przyjemnie się na to patrzy. Wtedy pochwała dla dziecka stawała się bardziej wartościowa. Dająca to do zrozumienia, że mając sajgon w pokoju można go uprzątnąć i sprawić komuś radość. Pozwoliła odkryć dziecku, że grupując rzeczy wykonuje staranną pracę. A przede wszystkim doceniając wysiłek dziecka, wpływam na wzrost poczucia własnej wartości.

Jak zatem doceniać wysiłki dziecka? Jak stosować pochwały kiedy się już na to decydujemy.

Unikać jednego słowa i oceny. W zamian opisać to co widzisz i czujesz. A nawet podsumować jednym słowem. Nie oceniać. Docenić wysiłek.

Czasem warto stosować pochwały dla dzieci kiedy na to nie zasługują. Kiedy ich zachowanie nie było najlepsze

Kiedy? Przede wszystkim wtedy gdy chcemy osiągnąć jakiś cel, wpłynąć na zmianę pewnego zachowania u dziecka. Zachęcić do poprawy.

Sama to robię, chociaż zawsze uważałam, że osiągnięcie poprawy jest możliwe tylko poprzez mówienie tego co dziecko zrobiło źle.

Kiedy moje dziecko nie zjadło do końca obiadu powiedziałam – widzę, że udało Ci się zjeść prawie cały obiad. Miseczka była pełna, a teraz jest prawie pusta. Na co Maja odpowiedziała- mama, zjem cały. Jest pyszny.

O czym należy pamiętać przy stosowaniu pochwał

  • aby była ona dostosowana do wieku (czyli 10 latkowi nie powiesz, że jesteś zadowolona, że sam był w toalecie),
  • unikaj przesadnego zadowolenia, to może być odebrane przez dziecko jako presja,
  • jeśli nie chcesz, żeby dziecko powtarzało tą samą czynność (np. wspinało się na drzewo) wielokrotnie wstrzymaj się z pochwałą. Pochwała zachęca do powtórzeń.
  • unikaj pochwały, która nawiązuje do poprzedniego niepowodzenia, słabości (dziś zrobiłeś to naprawdę dobrze. Jak ci się udało).

Jest cała masa rzeczy, które twoje dziecko robi dobrze, a których nie dostrzegasz.

Jedno jest pewne twoje dziecko stale dorośleje. Jeszcze dużo razy usłyszy zrobiłeś to super, pięknie, wspaniale. Jeszcze nie raz usłyszy słowa oceny, ale i też słowa krytyki, po których nadejdą chwile zwątpienia, zachwiania.

Dlatego warto aprobować jego dobre zachowanie. Warto wspierać jego poczucie własnej wartości. Nie przez ocenę, a docenienie jego wysiłku.

Piszą ten tekst korzystałam z książki:


Faber Adele 
Mazlish Elaine „J
ak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły.”

.

2 komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: