DZIECI,  ŻYCIE

Boję się. Jak pomóc dziecku kiedy widzisz, że się czegoś obawia?

Emocje towarzyszą nam przez całe życie i nie da się ich uniknąć. To one pozwalają nam bardzo dużo dowiedzieć się o sobie nawzajem. O emocjach usłyszeć można coraz więcej, a szczególnie można je odczuć kiedy ma się małe dzieci. Różnorodność emocji jest tak duża, że z powodzeniem wyświetla nasz obraz drugiej osobie.

Istnieje cały wachlarz emocji. Dobrze byłoby gdyby emocje były tylko przyjemne (np. radość, miłość, satysfakcja,wdzięczność, itd.), ale obok nich występują te trudniejsze ( np. strach, zazdrość, złość, itd).

O ile przeżywanie tych pierwszych emocji jest łatwe, bez problemu i chętnie towarzyszymy naszym dzieciom w ich przeżywaniu. O tyle te drugie emocje są gorszą i cięższą stroną.

Wyobraźmy sobie dwie sytuacje.

Pozytywne emocje

Aktualnie mamy czas karnawału. W przedszkolach odbywają się bale karnawałowe. Twoje dziecko jak tylko dowiedziało się o tej imprezie, nie może się doczekać. Od dawna o tym rozmawiacie, planujecie ubiór, towarzyszą wam przy tym pozytywne emocje. Radość i wielkie odliczanie. W tym dniu twoje dziecko jest tak podekscytowane, że od samego rana reaguje na każde Twoje słowo. Chce jak najszybciej założyć kostium i udać się do placówki. Ty widząc szczęśliwe dziecko też tryskasz radością. Nic dziwnego jego humor udziela się Tobie. Sama dodatkowo nakręcasz atmosferę mówiąc „na pewno będzie bardzo fajnie, mama jak była mała też się przebierała. Uwielbiałam ten dzień, ciekawe za co będą przebrane inne dzieci, fajne są takie zabawy”.

Negatywne emocje

A teraz wyobraź sobie drugą sytuację. Jutro w przedszkolu jest bal karnawałowy, ale twoje dziecko jest bardzo wystraszone, obawia się, że koledzy będą się śmieli z jego stroju, że pobrudzi suknię, albo ktoś ją uszkodzi. Ponadto dołączy do nich inna grupa, boi się kontaktu z nieznajomymi dziećmi. Po prostu się wstydzi. Nie chce się przebrać. W ostateczności strach przeradza się w panikę i krzyk. Dziecko zdecydowanie odmawia pójścia jutro do placówki. Tobie puszczają nerwy, bo wiesz, że jutro musisz iść do pracy, nie masz z kim zostawić dziecka, a poza tym nawet nie chcesz żeby zostało w domu z takiego powodu. No i właśnie co wtedy się dzieje? Jaka jest twoja reakcja?

  • Krzyk, bo nerwy ci puściły?
  • Metoda marchewki i kija? Jak pójdziesz do przedszkola i się przebierzesz to jutro kupię ci nową zabawkę?
  • Kara? Idź do siebie do pokoju i się uspokój.
  • Ośmieszanie? Taka duża, a się boi? Przestań.

Pomóż dziecku się nauczyć

Powiem ci co ja robię. Po pierwsze pozwalam się dziecku wyciszysz. Próby tłumaczenia na gorąco, od razu są zbędne bo dziecko i tak nic z nich nie usłyszy, nie zrozumie i nie weźmie do siebie.

Za emocjonalny świat u człowieka odpowiadają w korze mózgowej fragmenty przedniej części zakrętu obręczy oraz przedczołowy rejon brzusznoprzyśrodkowy. A co za tym idzie? Płaty przedczołowe to miejsce w naszym mózgu, które rozwija się bardzo długo. Stąd też ja jako rodzic posiadasz bardziej wyregulowane zdolności kontrolowania emocji i radzenia sobie z nimi, niż dziecko. Dziecko dopiero poznaje emocje, musi nauczyć się z nimi radzić, panować nad nimi. Małymi krokami i z naszą pomocą. To tak jak np. z chodzeniem. Nikt z nas nie urodził się potrafiąc od razu stanąć na proste nogi. Nikt z nas nie stanął na nogi kiedy mama powiedziała ” no po prostu ustań i stój”. Do tego potrzebna była praktyka, poczucie bezpieczeństwa, równowagi, spokoju, pewności, bliskości rodzica. Tak samo jest z emocjami lepiej uczyć się pewnych zachowań i dotrzeć do dziecka wtedy kiedy jest ono spokojne, bezpieczne, pewne, że nie jest samo, a głowa otwarta na tą naukę, a nie wzburzona jak morze.

Nie zostawiam samego sobie

Po drugie nie ignoruję mojego dziecka. Jestem z nim. Pozwalam mu przeżyć swoje emocje. Uważam, że zostawienie dziecka samemu sobie przez odwrócenie jego uwagi, albo przekupienie jest jak zamiatanie problemu pod dywan. Nie uczy niczego dobrego. Nam rodzicom przyniesie szybką ciszę i spokój. Ale dziecko nadal nie będzie wiedziało jak pokonać swój strach swoje obawy. Następna sytuacja, w której dziecko będzie się czegoś obawiało może doprowadzić do tego samego. Skąd ma wiedzieć jak poradzić sobie ze strachem skoro nikt mu nie wskazał jak może sobie z tym poradzić.

Zachowaj spokój

Po trzecie, rozmowa, spokojna rozmowa, zrozumienie, udzielenie wsparcia, nazywanie swoich emocji, tłumaczenie, że taki stan jest normalny, to nic złego. Każdy się czegoś boi. Mama też się wstydzi. Bardzo często na swoim przykładzie staram się opowiedzieć jak odbieram adekwatną emocję . W tym przypadku strach. Jak sobie z nim poradziłam. Twój spokój i opanowanie udzieli się dziecku i dobrze na nie wpłynie.

Nie podważam emocji dziecka

Po czwarte, staram się unikać słów typu „taka duża i się boi, noo proszę przestań”. Jeśli moje dziecko się boi to tak na pewno jest. Nie ignoruję go i nie zaprzeczam jego emocją. Często samo wyciągnięcie z dziecka informacji o tym co się dzieje, że jest smutne, zamyślone jest bardzo trudne. Stąd też nie zadaję dziecku pytania zamkniętego w stylu dlaczego się wstydzisz, dlaczego się boisz. Wiem, że dla dziecka może być to ciężkie i takie pytanie wywiera na nim konieczność udzielania odpowiedzi, a to może powodować stres. Bo rodzic tego oczekuje. Łatwiej jest mi powiedzieć, ” widzę, że coś jest nie tak, chcesz mi odpowiedzieć co się dzieje”?

Wspólne rozwiązanie

Po piąte, szukam wspólnie rozwiązania. A może będzie ci łatwiej kiedy sama wybierzesz sobie przebranie, albo kiedy umówisz się z koleżanką na takie same stroje, albo kiedy mama zaprowadzi się aż do sali. A może weźmiesz ze sobą jakąś lalkę będzie ci raźniej. Jeśli się obawiasz innych dzieci, może spróbujesz usiąść przy Pani.

Jedno jest pewne do póki dziecko nie nauczy się panować nad swoimi emocjami to w nas rodzicach widzi wzór do naśladowania. To w naszej mocy jest regulowanie emocji u dziecka i to my dzięki temu mamy możliwość wychowania swoich dzieci na wspaniałych ludzi.

Poznawanie emocji i nauka ich samoregulacji jest długim procesem. Z wiekiem mózg dziecka oczywiście dojrzeje, ale ty jako rodzić możesz dziecku pomóc już dziś.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: