ŻYCIE

Wkurza mnie taka nieszczerość i sztuczny uśmiech.

Kiedyś nie zwracałam na to uwagi, a może zwracałam, ale w mniejszym stopniu i puszczałam wolno. Brałam na niektórych ludzi poprawkę. Wydawało mi się, że potrafię rozpoznać kiedy człowiek po prostu mówi w taki sposób, aby nam zaprzeczyć, aby przedstawić siebie w lepszym świetle. A rzeczywiście tak nie jest.

Wierzycie w to, że są tacy ludzie, takie matki, którym zawsze wszystko pasuje? Które nie są nigdy zmęczone, zawsze zadowolone, które nigdy nie narzekają? W życiu nic nie jest idealne. Skąd zatem biorą się ci ludzie?

Należę raczej do osób, które nie robią z igły widły, które mają pozytywne nastawienie do życia. Nie „cukrze” i mówię co myślę. Jako matka nauczyłam się mieć dystans do większej ilości spraw, nie chować głowy w poduszkę, ale prosić o pomoc jeśli taka jest potrzebna. Mówić o tych negatywnych rzeczach które mnie bolą. Tym bardziej denerwuje mnie kiedy ludzie są sztuczni i nieszczerzy. Nigdy ich nic nie denerwuje i zawsze na pozór tryskają szczęściem. A gdzieś tam głębiej tkwi problem, zmęczenie, rozdrażnienie.

Nie ma ludzi idealnych

Idealnie byłoby się nie denerwować, prawda? Idealnie byłoby się niczym nie przejmować. Też bym tak chciała. Ale tak się nie da. Co więcej uważam, że te negatywne emocje u ludzi są mega ważne. Bo to one dodają nam odwagi i zachęcają do działania, podejmowania trudnych wyzwań. Wyobrażasz sobie nie znać negatywnych emocji kiedy ktoś mówi Ci coś przykrego? Negatywne emocje w tym wypadku są niezbędne i sprawiają, że jesteś mniej podatna na nieuprzejme sugestie. Sprawiają, że postrzegasz daną rzecz nie tylko z pozytywnego punktu wiedzenia, ale bierzesz pod uwagę te negatywne strony.

Sztuczny uśmiech

Wydaje mi się, że żyjemy teraz w czasach dużej presji pozytywności i szczęścia. Tymczasem to nie o to chodzi, żeby każdemu słodzić, żeby każdemu pokazywać sztucznie przyklejony do twarzy uśmiech, a chować swoje emocje i prawdziwe spostrzeżenia. A może jeśli powiesz, wyrzucisz z siebie to co Cię denerwuje, zniechęca, poczujesz się lżej. Jeśli kolejny raz powiesz szczerze, to potem nie będziesz musiała się tuszować z tym, żeby przypadkiem prawda nie ujrzała światła dziennego. I wcale nie mówię tu o jakiś dużych kłamstwach. Mówię o naturalności. Nie warto na siłę robić z siebie kogoś kim nie jesteś.

Bądź czujna

Wyobraźcie sobie matkę, którą nigdy nic nie denerwuje. Ty mówisz, że teraz masz ciężki okres bo twoje dziecko ząbkuje, jest mega marudne, jesteś zmęczona, rozdrażniona itd. Ona uśmiecha się mówiąc, że nigdy ją to nie dotknęło. Ma też małe dziecko, ale nie wie co to zmęczenie. Dzieci nie męczą, nigdy nie krzyczy, nie ma gorszych dni. Jest po prostu mamą idealną. Zero negatywnych emocji.

Albo kiedy żalisz się w pracy koleżance, że masz już dość jesteś zmęczona tą pracą. Ten bieg, każda sprawa powinna być już wczoraj załatwiona, te ciągłe pytania szefa czy zostaniesz dłużnej, bo nie ma ludzi. I jeszcze takie nierówne traktowanie. Całe premie zgarnia szefostwo, a ty jesteś od brudnej roboty. Na domiar złego na urlop wyślą Cię wtedy kiedy tego nie potrzebujesz. A potem ona, która zabiega o wyższy stołek mówi ” nie narzekaj im się należy, to oni nami dowodzą, nie zarabiasz najgorzej. Urlop muszą planować. Każdy pracownik musi go wykorzystać. Firma jest SUPER”.

Inna sytuacja. Wiesz, że twoja znajoma bardzo chętnie chodzi po sklepach z używaną odzieżą, ale nigdy się do tego nie przyznaje. Nawet wtedy kiedy ty umawiasz się z inną koleżanka na buszowanie po lumpkach. Podoba ci się sukienka, którą ma dziś na sobie ubraną. Głośno prawisz jej komplement. Piękna sukienka, gdzie kupiłaś? Ona zakłopotana uśmiecha się i mówi, że siostra przywiozła jej z zagranicy.

A może szczerość

O wiele bardziej wolę szczerość, a przede wszystkim naturalność. Ludzie nie zawsze chcą, żebyśmy byli szczęśliwi. Zazdroszczą nam naszych osiągnięć, naszego wyglądu, nawet naszego spokoju, przebojowości. Chcą żebyśmy czuli się gorsi od nich. A tak naprawdę każdy z nas ma w sobie coś wyjątkowego. Nie musisz być wcale matką, która nigdy nie narzeka, żeby być super mamą, kobietą. Nie musisz czuć się dobrze w pracy i być nieszczera, brać wszystko tj. ci dają, żeby dostać awans. Może twój szef o wiele bardziej ceni sobie właśnie ludzi, którzy są szczerzy i wiedzą czego chcą. Nie cukrzą tylko dlatego, żeby dostać awans. To, że chodzisz do sklepu z odzieżą używaną nie jest niczym wstydliwym. Nie oznacza, że nie masz kasy i jesteś gorsza od tego kto ubiera się w markowych sklepach. Coraz więcej nawet ludzi z nich korzysta.

Wstyd to kraść. Tak zawsze powtarzali moi rodzice. Prawda chociaż nie wiadomo jaka miałaby być przynosi więcej korzyści.

Pamiętaj, że kłamstwo najbardziej krzywdzi okłamującego. Bo to on w oczach drugiego człowieka jest nieszczery. Mówienie tego co się myśli nawet przez wyrażanie swoich negatywnych emocji nie jest złe. Wręcz przeciwnie. Potrzebne. O ile łatwiej i lżej jest człowiekowi, kiedy się komuś wyżali. O ile prościej jest przebywać w otoczeniu kiedy wiesz, że nie musisz się z niczym kamuflować. Możesz być naturalnym człowiekiem. Bo co jeśli przypadkiem dziś powiesz coś innego niż wczoraj. Twój uśmiech zgaśnie, a wstyd pozostanie.

Życie jest za krótkie by ciągle grać. Warto być szczerym. Pamiętaj to nie egzamin na najbardziej przekonywującą sztuczność, ani wyścig o bycie najlepszym. Być sobą, to najlepsze co możesz od siebie dać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: