ŻYCIE

Umiesz być prawdziwym przyjacielem. Odważ się spróbować tego.

W całym swoim dorobku życiowym spotykasz różnych ludzi. Sama decydujesz z kim chcesz się spotykać, komu zwierzać, sama decydujesz kto jest twoim prawdziwym przyjacielem. W procesie wychowawczym rodzice uczyli Cię, że trzeba być uczynnym, pomagać innym, o ile to możliwe wspierać, prowadzić za rękę, być grzecznym i skromnym. Być przyjacielskim.

Narcyzmem, egoizmem nazywano dbałość o siebie i swoje uczucia. Wiesz co znaczy okazać komuś zrozumienie kiedy go potrzebuje i jak być dobrym przyjacielem. A czy potrafisz być przyjaciółką sama dla siebie?

Jak zachowuje się prawdziwy przyjaciel

Właśnie, prawdziwy przyjaciel, kto to taki? Wg. mnie prawdziwy przyjaciel to taka osoba, która:

  • wspiera kiedy czujesz, że jesteś beznadziejna.
  • pomaga wyjść z pomocną radą kiedy zaliczasz wpadkę,
  • nie patrzy krytycznym okiem, ale z wielu rzeczy stara się wyciągnąć to co pozytywne i dobre,
  • wspiera Cię w osiągnięciu celu, dopinguje kiedy brakuje sił,
  • nie próbuje zmienić, ale zrozumie dlaczego tak się zachowałaś,
  • obejmie ramieniem, przytula i robi wszystko byś czuła się zaopiekowana.

Wiem, że dodałabyś do tej listy wiele innych cech gdybym teraz zapytała Cię jak wygląda prawdziwy przyjaciel. Sypnęłabyś z rękawa patrząc na swoją obecną sytuację życiową. Dlaczego, skoro znasz siebie tak dobrze, znasz swoje potrzeby, problemy nie jesteś przyjaciółką dla siebie? Spróbuj dodać do tych cech zawsze

Bądź dla siebie prawdziwym przyjacielem

Czy jesteś dla siebie prawdziwą przyjaciółką? Dbasz o innych? A siebie stawiasz na ostatnim miejscu. Jesteś dla siebie mega krytyczna i wymagająca. Nie potrafisz postawić swoich potrzeb nad potrzeby innych. Zawsze na szarym końcu. A na dodatek z poczuciem winy. Mogłaś dać z siebie więcej, a nie dałaś. Czy prawdziwa przyjaciółka oceniając ciebie, mówiłaby tak o tobie? Myślę, że nie.

A gdybyś tak mając słabszy dzień spojrzała na siebie okiem najlepszej przyjaciółki? I pomyślała sobie, gdyby była tu moja przyjaciółka na pewno nie powiedziałaby, że jestem beznadziejna.

Co powiedziałaby prawdziwa przyjaciółka

Wyobraź sobie mega ciężki dzień. A w macierzyństwie nie trudno o taki. Nadchodzi wieczór i ty zaczynasz mieć do siebie wyrzuty:

  • niepotrzebnie rano byłam zła na dzieci, że tak szybko wstały,
  • po cholerę pozwoliłam jej składać to pranie, potem musiałam tracić czas, żeby to wyprasować,
  • po co ja się zdecydowałam na drugie dziecko, skoro już z jednym było ciężko,
  • dlaczego tak często na nie wybuchałam, one tylko chciały się bawić,
  • zamiast się z nimi pobawić pozwoliłam im oglądać bajki,
  • po cholerę szłam z nimi na tak długi spacer skoro widziałam, że są zmęczone,
  • zamiast zrobić na obiad makaron bo wiem, że lubią zrobiłam zupę,
  • niepotrzebnie urządziłam sobie drzemkę razem z dzieckiem. Przez to jest syf w mieszkaniu.
  • fatalna ze mnie matka., wszystko robię źle.

A teraz wyobraź sobie, że mówi ci o ty najlepsza przyjaciółka i co odpowiadasz?

  • jesteś po prostu przemęczona, dlatego szybciej się denerwujesz masz prawo się złościć,
  • chciałaś, żeby twoje dziecko było samodzielne. Myślę, że to nie była zła decyzja.
  • widzę, że jest Ci ciężko. Pamiętaj wszystko mija.
  • rozumiem, masz teraz ciężki czas, nie wysypiasz się, przez co jesteś bardziej nerwowa. Każdy ma czasem chwile słabości.
  • przecież nie zrobiłaś nic złego. Nie miałaś już siły musiałaś jakoś uspokoić sytuację.
  • chciałaś, żeby dzieci dobrze się bawiły.
  • jesteś wspaniałą matką, dbasz o swoje dzieci. Chcesz, żeby się zdrowo odżywiały.
  • świat się nie zawali. Wyspana na pewno miałaś więcej siły.
  • dla swoich dzieci jesteś zapewne niezastąpiona.

Bądź dla siebie przyjaciółką. Nie chodzi tu o usprawiedliwianie siebie, swoich decyzji, upadków. Chodzi o spojrzenie na siebie przyjacielskim okiem. Okiem, które zrozumie twoje uczucia, potrzeby, emocje. Wspomoże w ich przeżyciu. Wspomoże kiedy jest ciężko. Napełni do połowy twoją szklankę, a nie wyleje zawartość.

Wszystko zaczyna się w naszych głowach, dlatego może i ty spróbujesz zaopiekować się sama sobą. Spróbujesz zbudować swój spokój.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: