Świat matki

MYŚLISZ, ŻE NIE MASZ NIC? NA PEWNO TAK NIE JEST….

Ile razy masz ochotę rzucić wszystko, spakować się i wyjechać daleko?

Ile razy myślisz sobie, mam już dość, niech to się skończy, niech one zaczną zajmować się sobą. Niech dadzą mi chociaż chwilę spokoju. Chce Ci się krzyczeć i najchętniej zamknęłabyś dzieci w pokoju, żeby mieć chwilę dla siebie.

Ile razy jest tak, że jedyne czego pragniesz to, żeby ktoś zajął się dziećmi za Ciebie. Wykąpał, nakarmił, położył do łóżek.

To nic nienormalnego i wstydliwego. Każdemu mogą zdarzyć się chwile słabości.

Ale kiedy przychodzi wieczór, dzieci już śpią, jesteś dumna z tego co udało ci się dziś zrobić, a jeszcze bardziej dumna, że tak dobrze poradziłaś sobie sama kiedy mąż był w pracy.

Przewijasz w myślach chwile z całego dnia i analizujesz co musisz poprawić, a co ugruntować. Dziękujesz sobie za cierpliwość, albo obwiniasz, że dziś miałaś jej za mało. Prosisz o siłę na kolejne dni. Aż w końcu zmęczona zasypiasz.

Kolejny dzień. Budzi cię słońce. Promienie padają ci prosto na twarz, a ty pełna optymizmu wstajesz, z myślą, że dziś będzie lepiej. Bo noc to taka magiczna pora, kiedy w zrezygnowanie głowie mamy tworzą się nowe myśli, a serce napełnia się nieskończoną miłością i siłą. I co się okazuje, że już koło południa znowu kupiłabyś bilet w jedną stronę i wyjechała daleko.

I tu zatrzymaj się na chwilę.

Pomyśl. A co by było gdyby raptem tego ranka nie było dzieci przy Tobie? Nadrobiłabyś wszystkie zaległości, porządki w domu, spotkała się ze znajomymi, poszłabyś na imprezę, do kina, aż w końcu by ci się to znudziło. Czy nie zatęskniłabyś za tym pięknym dziecięcym uśmiechem, za tymi szybkimi chwilami, a nawet za tym setnym słowem mamo?

Teraz myślisz, że macierzyństwo to najgorszy i najcięższy okres w życiu. To największa próba przetrwania dla związku i przyjaźni. Sprawdzian zapowiedzianych obietnic. A przede wszystkim ogromne wyzwanie.

I podczas tych szybko uciekających dni, kiedy jest ci bardzo ciężko, bo dzieci dokazują, bo chcesz więcej niż możesz, nie doceniasz jak piękny to czas. Jak piękna jest każda chwila. Ile dobrych i wzruszających wspomnień może narysować ten okres.

Dziś świat pędzie, a my próbujemy go dogonić. I w całej tej pogoni życie ucieka nam przez palce. Dużo więcej byśmy chcieli zrobić, dużo więcej mieć, ciągle się śpieszymy. Tracimy zdrowie by zdobić pieniądze, a potem pieniądze by zdobyć zdrowie. I co jest w tym najgorsze, że zapominamy o najpiękniejszym, o tych prostych, pięknych chwilach. I niestety im więcej mamy tym mniej potrafimy docenić.

Zanim zatem kolejny raz pomyślisz jak Ci ciężko, jak to wszystko cię przerasta, doceń to co masz.

Doceń to, że teraz masz dzieci blisko siebie, możesz je przytulić, ukochać, wycałować. Po latach tulenie to tylko wspomnienia. Bo czy nie jest tak, że noworodek byłby najlepiej cały dzień blisko mamy, na ręku, koło serca?Przedszkolak, kiedy chcesz utulić powie „mamo zostaw chce się bawić”, a nastolatek ” mamo nie rób siary”?

Doceń to, że masz w domu wesoło. Masz się z kogo pośmiać, do kogo uśmiechnąć , dla kogo ugotować, po kim posprzątać, na kogoś krzyknąć, a nawet się wnerwić.

Doceń to, że kolejny raz ktoś potrzebuje twojej pomocy, twojego uśmiechu, twojego dobrego słowa, twojej miłości, twojego czasu.

Nawet jeśli nie masz bogactwa i na dużo rzeczy cię nie stać.

Doceń to, że najważniejsze czego potrzebujesz jest w zasięgu wzroku, ręki.

Dziś jest tak, że to ty decydujesz ile z siebie dasz, ile wspomnień uzbierasz z tych chwil. Jak bardzo się zaangażujesz i jak dużo będziesz miał do przewinięcia w przyszłości.

Bo szczęśliwym nie jest ten kto ma najwięcej, lecz ten kto potrafi cieszyć się z najmniejszych rzeczy i je docenić.

Czyż nie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *