Świat matki

Mamo to wszystko przez Ciebie…

Mama Krystiana

Syn 4 lata.

Chodź, usiądziemy do stołu. Nakarmię cię bo inaczej się pobrudzisz i mi wszystko w około. Mama pomoże Ci się napić bo potłuczesz szklankę. Zjadłeś? Pójdziemy do łazienki umyję ci dłonie. Wychodzimy na spacer. Chodź do mamy, ubiorę cię. Nie skacz bo się uderzysz. Możemy poczytać książkę. Zaraz mama do ciebie przyjdzie, tylko posprząta twoje zabawki.

Syn 16 lat.

Usiądź do stołu, nałożę ci obiad. Zostaw, nie ruszaj, bo mi pobrudzisz cały obrus. Chcesz pić? Naleję ci. Bo jak ty się do tego zabierzesz to cały dzbanek będzie uwalony i klejący. Zostaw ten talerz, nie odkładaj bo potłuczesz. Zrobię Ci kolację idź zajmij się swoimi rzeczami. Zawołam cię jak będzie gotowa. Mówiłam ci, że to zrobię , zobacz co teraz narobiłeś. Wszystko porozwalałeś, nakruszyłeś. Wyjdź muszę to za ciebie ogarnąć. Przyjadę po ciebie na przystanek autobusowy, żebyś nie musiał iść. Złapałeś kapcia w rowerze. Tata naprawi.

Krystian lat 30 lat.

Wziąłem ślub, mieszkamy razem, ale żona ciągle mówi mi, że nic nie robię. Czepia się mnie. Chciałbym coś ugotować dać więcej, ale nie potrafię. Mama zawsze robiła to za mnie. Żona wścieka się kiedy wołam ją żeby nałożyła mi obiad, albo kiedy nie odkładam talerza do zlewu. Przeklina mnie kiedy zostawiam nieułożone ubrania. Nie rozumiem, dlaczego denerwuje się jeśli musi pościelić łóżko za mnie, odkurzyć mieszkanie albo przygotować posiłek? Przecież mama zawsze to robiła? I było ok.

Mama Tymka

Syn 4 lata.

Usiądź do stołu. Nałożyłam ci obiad proszę ładnie wszystko zjadać:) Jak zjesz to ręce w skrzydełka i do łazienki proszę umyć. Chcesz pić? Proszę, woda. Możesz popijać. Wychodzimy na spacer. Proszę, mama już się ubiera. Zakładamy buty. Jeśli kurtki sam nie potrafisz, mama ci pomoże. Pamiętaj, żeby być ostrożnym bo możesz się uderzyć. Możemy poczytać książkę, ale najpierw musimy posprzątać zabawki. Ty chowasz samochody, mama ułoży figurki.

Syn 16 lat.

OOO, już jesteś. Zupa dziś na obiad. Jest w garnku. Możesz sobie nałożyć. W lodówce jest sok jeśli masz ochotę. Tylko nie zapomnij po sobie posprzątać jak zjesz. Słuchaj, może pomożesz mi zrobić dziś kolację. Chociaż pokroisz, albo obierzesz warzywa? O której kończysz dziś zajęcia? o 15.30. Ok. Ładna pogoda pewnie chętnie się przejdziesz. Złapałeś kapcia w rowerze? Idź proszę do taty na pewno razem naprawicie. Przy okazji się nauczysz.

Tymon 30 lat.

Wziąłem ślub, mieszkamy razem. Nigdy nawet nie zastanawiałem się nad tym czy dużo jej pomagam. Robię to co uważam za normalne. Kiedy jej nie ma w domu przygotowuje obiad, ścielę łóżko, ogarniam mieszkanie. Naprawiam na bieżąco to co się w mieszkaniu zepsuło, a jest w zasięgu moich możliwości. Po prostu w tym zakresie uzupełniamy się. I jesteśmy razem bardzo szczęśliwi.

Mama Krystiana

Odwiedziałam ostatnio syna. Przykro mi bo ta jego żona ciągle na niego furczy. Nie mogą się zgodzić. Może i ja nie nauczyłam go za dużo, ale ona mogła też to zrobić.

Mama Tymka

Odwiedziłam dziś syna. Tak miło jest popatrzeć jak wspólnie się wspierają. Jak dbają o siebie. Jestem dumna z niego, że tyle jej pomaga. To naprawdę ważne.

Wychować dziecko można tylko raz. Wyręczasz bo kochasz, bo się troszczysz, bo nie wyobrażasz sobie inaczej. Ale czy ciągłym słowem uważaj wychowasz odważne dziecko? Mnie wydaje się, że lękliwe.

Niewłaściwym wychowaniem i wyręczaniem krzywdzimy nie tylko dziecko, ale i możliwe, że późniejsze relacje partnerskie, małżeńskie.

Czyż nie jest tak?

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *