Świat kobiety

Jak oszczędzać na zakupach spożywczych i odłożyć jakiś grosz.

Kwota, którą przeznaczam na zakup jedzenia jest zdecydowania największym wydatkiem z osiąganych dochodów. Bardzo często obiecuję sobie, że w tym miesiącu to odłożę coś na czarną godzinę. Ale naprawdę jest ciężko, chociaż i tak zaczęłam sobie z tym radzić coraz lepiej. Niestety z roku na rok koszyk tych samych produktów drożeje. Jakie są zatem moje sposoby na oszczędzanie? A no właśnie przeczytajcie sami.

Płać gotówką

Już jakiś czas temu postanowiliśmy z mężem, że nie będziemy za zakupy spożywcze płacić kartą. Zatem jak tylko zaczyna się nowy miesiąc, wypłacamy ustaloną sumę pieniędzy. Naprawdę dobrze działa. Bo np. idąc rano po świeże pieczywo zabieram do kieszeni 5 zł. To pozwala mi uniknąć zakupów impulsywnych, spontanicznych i nieplanowanych. Kiedy miałam w kieszeni kartę wszystko wydawało mi się przydatne i potrzebne. Rozumiecie jak to działa?Czyli idąc po chleb kupowałam jeszcze inne produkty. A tak mając w kieszeni 5 zł, kupuję tylko chleb.

Wydatkowanie wypłaconych pieniędzy pozwala też na większą kontrolę. Ponieważ do portfela zaglądamy codziennie, a na konto niekoniecznie.

Unikaj kupowania na zapas

Unikam kupowania na zapas. Oczywiście jeśli chodzi o dobra, które wystarczają na kilka tygodni. Załóżmy, jeśli widzę cukier w promocji to nie kupuję 3-4 kg bo zaoszczędzę 1 zł. Kupię go dopiero jak się skończy.

Gotuje na dwa dni

Idealnie się sprawdza przy małych dzieciach. Zyskuje nie tylko czas, ale i pieniądze 😊 Unikam codziennego stania przy garze😁 Czyli załóżmy na przykładzie. W poniedziałek zrobię obiad na dwa dni, niech to będzie zupa i wydatek rzędu 22 zł (włoszczyzna 6 zł, ziemniaki 3 zł, mięso max 10 zł, makaron 3 zł). Najada się nią rodzina 4 osobowa przez dwa dni. Przy czym drugiego dnia dorabiam np. naleśniki. Składniki do nich mam w szafkach, jak pewnie każdy z nas.

W przypadku kiedy mieliłabym przygotować każdego dnia inny obiad, załóżmy:

poniedziałek: zupa i koszt 22 zł,

wtorek: filet z kurczaka z ziemniakami i kalafior (koszt ok. 20 zł).

Jaki jest wniosek? Gotowanie na dwa dni pozwoliło mi na moim przykładzie zaoszczędzić ok 20 zł😁

Przeglądaj gazetki, oferty

Uwielbiam aplikację BLIX. Pozwala mi w łatwy sposób dotrzeć do najtańszych produktów. Wystarczy ją zainstalować na telefonie i w miejscu ” spróbuj na przykład” odszukać potrzebnego produktu.

Załóżmy, że potrzebuję kaszki dla dzieci.

I tak uzyskujemy listę sklepów gdzie w promocyjnej cenie kupimy kaszki dla dzieci 😊.

Firmowe nie zawsze znaczy najlepsze

Bardzo często określona sieć sklepów posiada produkty swojej marki i są one naprawdę świetne. Przekonałam się już nie raz, że jeśli chodzi o walory smakowe to są porównywalne, albo nawet lepsze. Dodatkowo ich skład jest niekiedy lepszy niż produktów czołowych marek. Dane marki płacą za pozycjonowanie swoich produktów na półkach w takiej pozycji, aby były jak najbardziej widoczne dla Klienta. W ten sposób też my odbiorcy płacimy więcej bo kupujemy to co droższe, a nie koniecznie lepsze.

Lista zakupów

Dobrze jest mieć ze sobą wcześniej przygotowaną listę zakupów. W ten sposób unikam błąkania się po sklepie i przeglądania półek, które kuszą. Daje mi to większe prawdopodobieństwo tego, że kupię tylko to co potrzebne. Ile to razy zdarzyło mi się pójść do sklepu po śmietanę a wróciłam bez, a całą stertą innych rzeczy😂.

Taki system sprawdza się już u nas jakiś czas i pozwala na niewielkie, ale zawsze to jakieś oszczędzanie. Oczywiście niekiedy nie da się uniknąć zakupów impulsywnych. Skoro wszystkie słodycze patrzą z półek 🍬, a dodatkowo ma się małe dzieci. Dlatego też staram się wybierać takie place zabaw, które nie są w pobliżu sklepów. Bo wiem, że znowu wydałabym kolejne pieniądze. A kiedy naprawdę trzeba, bo marzy mi się nowa sukienka, to da się zacisnąć tzw. pasa😜

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *