ŻYCIE

Czy jesteś dojrzałą kobietą?Możliwe, że wcale tak nie jest.

Co to znaczy, że kobieta jest dojrzała? Czy dojrzałość osiąga się kończąc tak długo wyczekiwane osiemnaście lat? Odbierając dowód osobisty, zdając prawko? A może wtedy kiedy odetniemy pępowinę, pójdziemy na swoje, zaczniemy sami na siebie zarabiać. Kiedy nie będzie budziła nas mama, ale własny budzik. Kiedy kanapki do pracy będzie trzeba zrobić sobie samemu. Kiedy kupimy sobie łóżko do sypialni i nie będzie ono wcale takie jak chciała mama, a takie jak Tobie się podobało.

Chyba, że dojrzałość jest wtedy kiedy wyjdziesz za mąż i masz gromadkę dzieci, albo co najmniej jedno? Kiedy musisz prowadzić cały dom i nabierasz doświadczenia. Kiedy musisz podejmować decyzje samodzielnie. Odpowiadać za swoje błędy i liczyć się z ich konsekwencjami. Tylko co w takim razie z bezdzietnymi małżeństwami?

Gdyby zapytać faceta po czym poznać, że kobieta jest dojrzała, myślę, że na pierwszym miejscu znalazłoby się wygląd, specyficzny urok. Maaaa to coś.

Kim zatem jest dojrzała kobieta?

Myślę, że wszystkie wymienione wyżej rzeczy w pewien sposób sprawiają, że kobieta jest dojrzała. Dojrzałość nie dotyczy tylko jednej sfery życia. Zdobywa się ją na różnych płaszczyznach. Dlatego zapewne do tej listy każda z was dopisałaby sporo swoich przemyśleń. Nie można też zaprzeczyć, że dojrzałość idzie w parze z dorosłością.

Dla mnie jednak oprócz tych wszystkich rzeczy, które sprawiają, że jestem w stanie samodzielnie bez niczyj pomocy żyć, o dojrzałości świadczy pamięć o sobie i swoich potrzebach.

Dojrzała kobieta jest zatem wg. mnie nie tylko matką, nie tylko żoną, albo jednym i drugim. Jest przede wszystkim kobietą i o tym pamięta.

Dojrzałość jest wtedy kiedy oprócz zaradności życiowej, myślimy także o swoich potrzebach. Potrafimy odpuścić sobie kolejny dzień z rzędu zmywania podłogi, dla wypicia ciepłej kawy, potrafimy śmiało powiedzieć do męża weź dzieci na spacer bo teraz ja potrzebuję chwili spokoju. Albo usiąść i odpocząć, patrząc na zlew pełen garów i nie przejmować się tym, że przecież ja muszę to zrobić, bo inaczej…, nooo właśnie co inaczej? Inaczej nie możesz na to patrzeć.

Wcale nie musisz być mamą, lepszą połową w związku, żeby zrozumieć, że ty jesteś ważna. Wystarczy nauczyć się odpuszczać i stawiać siebie na równie wysokim miejscu, albo jeszcze wyżej. Oczywiście każda z nas ma inne potrzeby i inne swoje LUBIĘ. Niektórym pasuję pić zimną kawę, ogarniać cały dzień mieszkanie, albo robić wszystko tylko po to żeby zadowolić innych. I umówmy się, praca jest ważna, ale może kiedyś ją zmienisz. Dzieci, nie ma nawet co zaprzeczać, są MEGA ważne, a odpowiedzialność za nie ogromna, ale kiedyś też dorosną. Facet, ma też ręce może wiele rzeczy zrobić sam.

Natomiast to co zrobisz dla siebie na zawsze będzie Twoje. Nie ważne czy będzie to czytanie książek, czy robienie zakupów, albo zdobienie paznokci. Ważne, że zrobisz to z myślą o sobie.

Nigdy nie jest za późno by zrobić coś dla siebie. Coś co lubisz.

Nie pozwól sobie żyć złudzeniami tj. mówią słowa piosenki Czerwony tulipan- jedyne co mam.

„Jedyne, co mam, to złudzenia
Że mogę mieć własne pragnienia
Jedyne, co mam, to złudzenia
Że mogę je mieć”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: