Świat kobiety

13 zakazanych stwierdzeń, które zniechęcają do macierzyństwa.

Dziś tak trochę ze uśmiechem. Czyli pół żartem pół serio. Ale bardziej serio 😀 Wszystko w życiu ma swój czas i porę. Każdy jest też kowalem własnego losu. Dlatego decyzja o macierzyństwie i założeniu rodziny jest indywidualną sprawą każdej kobiety, małżeństwa. Słyszymy w mediach, że w obecnych czasach Polki coraz częściej decydują się na dziecko po 40, kiedy czują się bardziej stabilne finansowo i spełnione zawodowo. Główny Urząd Statystyczny alarmuje, że z roku na rok liczba narodzin dzieci maleje. Mało kto jednak mówi głośno o urokach macierzyństwa. Najczęściej usłyszeć można jak ciężki to kawałek chleba.

Przygotowałam dziś 13 zakazanych stwierdzeń, które zniechęcają do macierzyństwa. Ciekawe czy przed zajściem w ciążę słyszałyście, któreś z nich i czy miały one wpływ na waszą decyzję lub jej odroczenie? Zapraszam do lektury i uaktywnienia wspomnień.

Spotykają się dwie kobietki gdzie jedna jest świeżo upieczoną matką. No i właśnie co można usłyszeć….?

Zobaczysz jak to jest jak będziesz miała własne dzieci, kiedyś to ja żyłam, a teraz?

  1. Nocki nieprzespane, zmęczona jestem.
  2. Po porodzie wszystko Cię boli.
  3. Ciągłe zmartwienie, najada się czy nie. Odbiło się, a może go/ją coś boli.
  4. Nigdzie nie mogę wyjść, bo nie mam z kim zostawić dziecka. Wyjście do centrum handlowego bez dziecka to jak planowanie większej wycieczki.
  5. Wstaje i codziennie to samo. Pranie, sprzątanie, gotowanie.
  6. Po urodzeniu nie mogę zmieścić się w moje ciuchy sprzed ciąży. Zostało mi tyle kilogramów!!!
  7. Już nie pamiętam kiedy z mężem byłam w kinie.
  8. Paznokcie albo pomaluje, albo nie zdążę. Nie mam w ogóle czasu dla siebie.
  9. Facet idzie do pracy, wraca zmęczony, a ja nie mogę być nigdy zmęczona.
  10. …..moje znajomości? Macierzyństwo to była dla nich próba przerwania. Dziś utrzymuję może kontakt z jedną koleżanką.
  11. Wyjechałabym gdzieś na wakacje, ale mam małe dziecko.
  12. Już nie pamiętam kiedy cokolwiek obejrzałam. Z reguły zasypiam o godzinie 22.
  13. W mieszkaniu ciągły nieporządek….

No i masz ci babo los. Wysypała swoje bolączki.

To wszystko się zgadza. Nie ma co oszukiwać rzeczywistości. Kiedy rodzi się dziecko, świat wywraca się do góry nogami. Ale czy macierzyństwo jest naprawdę, aż tak złe? Wszystko jest do opanowania. Można mieć małe dziecko i wszystko inne. Trzeba potrafić się zorganizować i przede wszystkim CHCIEĆ. Przyszła mamo, nie będziesz robiła ciągle tego samego jeśli zmienisz chociażby kolejność, odpuścisz kilka domowych obowiązków, a zrobisz w tym czasie to co lubisz. Nawet jeśli miałabyś założyć słuchawki na uszy, słuchać muzyki i patrzeć w sufit. Kiedyś musisz odpocząć. Masz prawo być zmęczona i nie bój się o tym mówić głośno. Nie bój się prosić o pomoc. Nie jesteś zła matką bo ci ciężko i narzekasz. Napewno poczujesz się choć trochę lepiej jak wyrzucisz to z siebie. A gwarantuję ci, dla swojego dziecka jesteś wszystkim.

Oczywiście facet pójdzie do pracy, ale ty w tym czasie też jesteś w pracy bo wychowujesz wasze dziecko. A po pracy oboje zajmujecie się dzieckiem. Właśnie to była jedna z rzeczy, której ja nie potrafiłam wprowadzić w mojej rodzinie. Byłam przy moim pierwszym dziecko jak Anioł Stróż, ciągle z nią. Mimo tego, że nie czułam się z tym dobrze nie potrafiłam tego zmienić. Dziś będąc matką dwojga dzieci, o wiele więcej potrafię się upomnieć, dużo więcej zrozumieć i sobie wytłumaczyć. Pamiętajcie, dzieci są wasze nie TWOJE!!!

Nie mam czasu dla siebie, nie wiem jak ty z dwojgiem dzieci zdążysz się pomalować, albo zadbać o paznokcie. Słyszałam to już nie raz. Oooo matko, to trafia we mnie też bardzo mocno. … Dla chcącego nic trudnego. Nie pytam męża czy zajmie się dziećmi. Po prostu oznajmiam, idę malować paznokcie. Proszę zająć się dziećmi.

Jeśli chodzi o wspólne wyjścia to dla mnie rzeczywiście jest najcięższy temat. Bo rodzice są daleko. A jak już przyjadą od święta to zazwyczaj też chcą posiedzieć z nami. Ale zawsze można sobie urządzić wieczór filmowy przed swoim kinem domowym.

A kilogramy? Kochanego ciała nigdy za wiele😄. Nie sugeruj się celebrytkami. Bądź sobą. Sama najlepiej wiesz no co cię stać i czego oczekujesz od siebie. A jeśli już naprawdę tak bardzo źle się z nimi czujesz, zwiększ może swoją aktywność fizyczną. Połączysz przydatne z pożytecznym. Zawsze wyjście z domu dobrze ci zrobi i sprawi, że będzie ci się chciało więcej.

Także kochana kobieto, macierzyństwo jest trudne i wymagające. Ale efekty twojej pracy jeszcze bardziej motywujące. Dziś świat pędzi do przodu jak szalony i zmienia swoje trendy z dnia na dzień. Tak naprawdę ciężko nadążyć za tym wszystkim, a decyzja o dziecku jest na całe życie. Ja jestem szczęśliwa, że zostałam matką. Przeżyłam lżejsze i cięższe chwile. Jednak uśmiech dziecka wynagradza wszystko. Dziś wiem, że jestem właściwą osobą we właściwym miejscu. Nie wspominam tego co było złe. Nauczyłam się cieszyć z prostych rzeczy. Mogłabym mieć wiele więcej, ale po co, skoro najwięcej uczy życie, a najlepsze rzeczy dzieją się w domu z dziećmi. Wszystko pozostałe to tylko dodatek.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *