Świat matki

5 powodów, dla których zdecydowałam się na łóżeczko dostawne.



Jeśli stoisz przed wyborem łóżeczka dla swojego jeszcze nienarodzonego dziecka, ten wpis będzie dla ciebie.

Każda matka przed porodem chce jak najlepiej przygotować się i urządzić mieszkanie dla maluszka. Szuka, czyta opinie innych mam, najchętniej by wszystko sama przetestowała, żeby tylko dobrze wybrać. Pewnie to znacie.

Też tak miałam. Chciałam być w kompletnie przygotowana na przybycie dziewczynek do domu.

Łóżeczko… Z Mają moja decyzja na temat łóżeczka była szybka i prosta, nie podlegała zastanowieniu. Dostaliśmy łóżeczko od rodziny, więc nawet przez myśl mi nie przeszło, że może inne byłoby lepsze. Cieszyłam się, że mam i nie potrzebuje wydawać pieniędzy na inne.

Dopiero doświadczenie otworzyło mi oczy. Dlatego w drugiej ciąży zdecydowaliśmy się na zakup łóżeczka dostawnego. I jak dla mnie to był strzał w 10!!!!

Dlaczego:

1.Dziecko blisko mamy.

Rolą tego łóżeczka jest jak sama nazwa mówi dostawienie go do łóżka rodziców. Dzięki czemu w nocy masz dziecko stale przy sobie i nie musisz chodzić jak lunatyk po domu na każde karmienie.

Oczywiście boki są zamykane. Dzięki czemu możne służyć również jako łóżeczko wolnostojące.

2. Można je przestawiać.

To właśnie była dla mnie ogromny plus i głównym powód mojego wyboru.

Łóżeczko ma kółka, dzięki którym mogłam swobodnie przestawiać je po całym mieszkaniu, a dziecko miałam cały czas na widoku. Wiadomo, że większość dnia my matki spędzamy w kuchni- niestety!!! Dlatego mieć Nadię na widoku i w zasięgu ręki było dla mnie czymś naprawdę godnym polecenia.

Ponadto Kuchnia to pomieszczenie, które nie należy do najcichszych. Dlatego kolejną zaletą jaką w tym dostrzegłam było nie przyzwyczajanie dziecka do ciszy.

3. Pomaga w samodzielnym zasypianiu.

Mnie akurat pomogło. Kiedy nakarmiłam, przebrałam Nadię, kładłam ją do łóżeczka, a sama np. przygotowywałam obiad, sprzątałam, ciągle mając ją przy sobie. Uspokajałam kiedy było trzeba, podawałam smoka, albo przytulankę (w naszym przypadku to pieluszka). Nie musiałam nerwowo biegać do innego pomieszczenia, bo zachodziłam w głowę czy może jej się ulało, a może przekręciła się z boku na plecki. NIE, NIE, NIE. Miałam ją stale przy sobie. Spokojnie śpiewałam jeśli było trzeba, naciągałam kołysankę, a ona najzwyczajniej w świecie zasypiała.

4. Można je zabrać ze sobą podczas wyjazdu.

Kolejną zaletą takiego łóżeczka jest jego bardzo szybki montaż i demontaż. A zatem idealnie sprawdzi się podczas urlopu bądź wyjazdu do rodziny. Pakowane jest w miękki pokrowiec, toteż nie zajmuje, aż tak dużo miejsca. Dla matki, która obawia się spać z noworodkiem bądź ceni sobie przesypianie chociaż kilku godzin w nocy będzie naprawdę idealne rozwiązanie podczas wyjazdu.

5. Bardzo łatwo je odsprzedać.

Łóżeczko jest naprawdę bardzo „chodliwe”. Nadia spała w nim do 7 miesiąca życia. A, że łóżeczko było bardzo zadbane postanowiliśmy jest sprzedać. Chętny znalazł się już tego samego dnia:)

Jeśli zatem dziś stoisz przed dylematem wyboru łóżeczka warto naprawdę się zastanowić nad łóżeczkiem dostawnym. Na pewno masz też swoje wymagania i oczekiwania. Mnie przekonało i sprawdziło się w 100%.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *